Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strategia

2 września 2019

NR 7 (Sierpień 2019)

Pięć prostych zasad, jak bezpiecznie importować z Chin

0 53

W 2008 roku zrealizowałem swoją pierwszą transakcję z rynku chińskiego, zamawiając spinki do mankietów za kilkadziesiąt dolarów. Trzy dni temu kupowałem produkty za ponad 1 mln dolarów. Co wspólnego może mieć 22-letni student z właścicielem biznesu, importującym towar na kontenery? Obawę, że straci swoje pieniądze. W tym artykule podzielę się z Wami sposobami na to, jak bezpiecznie kupować towary z Chin.

Spośród 73 dostawców z różnych krajów, to właśnie Chiny odpowiadają w naszej firmie za produkcję ponad połowy towarów. Obecnie mamy tam swoje fabryki, które w większości produkują wyłącznie dla nas. Zatrudniamy niezależnych audytorów badających jakość produktów i przestrzeganie procedur. Nasi ludzie odbierają gotowe zamówienia bezpośrednio z fabryk i zajmują się ich przewozem do portów oraz załadunkiem na statki. Ja sam staram się przynajmniej raz do roku odwiedzać fabryki osobiście i podtrzymać relacje z właścicielami i menedżerami. Nie będę jednak pisał więcej o tym, jak firma wygląda obecnie. Chcę ten artykuł skierować do ludzi, którzy zajmują się importem od niedawna lub dopiero o tym myślą. Dlatego podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami z czasów, gdy prowadziłem działalność na małą skalę, abyście mogli zastosować tę wiedzę w praktyce.

Oto pięć wskazówek, których przestrzeganie może uchronić Cię przed utratą kapitału

1. Sam znajduj kontrahentów
W mojej branży nawet nie trzeba szukać kontrahentów. Chińczycy zauważyli, że mogą pośredniczyć w handlu i prowadzą bardzo agresywny marketing. Można ich znaleźć nie tylko na grupach Facebooka i na Instagramie, ale też na własnej skrzynce mailowej. My co miesiąc otrzymujemy średnio prawie 50 maili z ofertami. Ja sam przez osobiste kanały dostaję kilkanaście ofert współpracy. 
Czy warto współpracować z takimi ludźmi? Moim zdaniem – nie. W większości są to pośrednicy, którzy dodają swoje marże do cen. Prócz wyższych cen trzeba też brać pod uwagę ryzyko, że taki pośrednik dość łatwo może zniknąć. Schemat jest dość prosty. Robicie kilka mniejszych transakcji, dostajesz darmowe próbki, zaczynasz mu ufać. Biznes nabiera rozpędu, więc dostajesz bardzo dobrą cenę, która jest ograniczona czasowo. Taka osoba łatwo namawia Cię na duże zamówienie, przelewasz pieniądze i tu kontakt się urywa. Dużo lepiej jest samemu znaleźć producenta przez Google lub jeden z wielu portali, jak np. Alibaba, HKTDC czy GlobalMarket. Wtedy masz o takim podmiocie więcej informacji i możesz go choćby pobieżnie sprawdzić. Możesz zamówić próbki i zerknąć na miejsce nadania w opcji śledzenia przesyłki: czy zgadza się z deklarowanym miejscem siedziby firmy itp. To dużo więcej niż sam adres e-mail.

2. Zachowaj ostrożność na każdym kroku współpracy
Nawet jeśli znajdziesz zaufanego partnera, nadal musisz być czujny. Dużo chińskich firm nie ma firmowych skrzynek pocztowych. A to właśnie skrzynki e-mail są głównym celem ataków hakerskich. Najczęstsze próby wyłudzenia pieniędzy, z jakimi się spotykałem, polegały na tym, że oszuści albo włamywali się na e-maile moich kontrahentów albo kupowali bazy e-maili od pracowników. Potem pisali do mnie z informacją o zmianie danych do płatności z maila bliźniaczo podobnego, np. charlie.shi@gmail.com zamiast charlieshi@gmail.com. Dlatego zawsze przy tego typu prośbach powinna nam się zapalić czerwona lampka. 
Jeśli kontrahent chce, abyś dokonał zapłaty na jego prywatne konto lub konto w Hong Kongu, to są to transakcje podwyższonego ryzyka. Przecież w Hong Kongu nie ma żadnych fabryk. A przelewając pieniądze na konto prywatne, praktycznie nie będziesz mieć szans na dochodzenie swoich praw w przypadku próby ich odzyskania na drodze prawnej.

3. Miej kilka kanałów kontaktu
Zamawianie towarów, uzgadnianie cen, opakowań, terminów i specyfikacji to rzeczy, które najwygodniej załatwiać e-mailowo. Ale postaraj się też, aby mieć numer telefonu bezpośr...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "E-commerce Polska"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy